Profesjonalny psycholog z Lublina. Sprawdzona pomoc psychologiczna w Lublinie.

Rzut oka na teorię Rogersa – kontynuacja

Ostatnio Rogers (1977) zmodyfikował swój pogląd na nieświadomość. Sądzi on obecnie, iż nieświadome procesy organizmu powinny kierować i kierują w rzeczywistości wieloma naszymi zachowaniami. Procesy te nie są antyspołecznymi impulsami w rozumieniu Freuda, są one wskazówkami, na których można polegać w dążeniu do samospełnienia i w rozwijaniu ciepłych relacji interpersonalnych. Jak się wydaje, powiada on: „zaufaj swej nieświadomości”.

Rogers nie lekceważył krytycznych zarzutów, z jakimi spotkała się jego teoria, szczególnie ze strony psychologów o orientacji psychoanalitycznej. Zdaje on sobie sprawę z dylematu, jaki wprowadzają do teorii skoncentrowanej na osobie zachowania obronne. „Niektórzy chcieliby, abyśmy rozwiązali ten problem rezygnując z wszelkich prób obiektywnego pomiaru pola fenomenologicznego” (Rogers i Dymond, 1954, s. 430). Rogers nie czuje się jeszcze przygotowany do odrzucenia stanowiska, które – według niego – okazało się niezwykle owocne. „Wolimy więc mieć do czynienia z tym dylematem, dopóki nie zrozumiemy go głębiej i dopóki nie stworzymy bardziej subtelnych teorii i lepszych technik pomiaru, które – być może – pozwolą się z nim uporać” (Rogers i Dymond, 1954, s. 431). Jednakże konkluzja ta nie w pełni go chyba satysfakcjonuje, ponieważ kilka stron dalej stawia to pytanie w związku z problemem ustalania, co jest „prawdziwą” osobowością.

Być może, zamiast tej hipotetycznej jednej rzeczywistości, powinniśmy przyjąć, że osoba może być ujmowana z różnych perspektyw spostrzeżeniowych, a jedną z nich jest świadomość samej jednostki. Oczywiście nasze dowody wskazują, że w ramach każdej z tych perspektyw spostrzeżeniowych istnieje prawidłowość i wewnętrzny porządek. Można także sądzić, że istnieją znaczne i dające się być może przewidzieć powiązania między tymi różnymi systemami spostrzeżeniowymi. Ale pozostaje pytanie, czy istnieje jakaś rzeczywistość, którą zajmować się może nauka o osobowości (Rogers i Dymond, 1954, s. 433).

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.