Profesjonalny psycholog z Lublina. Sprawdzona pomoc psychologiczna w Lublinie.

Pojęcie treści u Twardowskiego

Pojęcie treści u Twardowskiego, pozornie jednoznaczne, poddaje się pewnym interpretacjom, z których jedne mają podstawę w twierdzeniach samego Twardowskiego, inne zaś, jak się wydaje, są wynikiem błędnego rozumienia jego poglądów. Tak więc, treść w sensie Twardowskiego uważać można za obraz, widok przedmiotu: interpretację taką nasuwają fragmenty rozprawy, w których autor porównuje czynność przedstawiania do czynności malowania: „Przyzwyczajono się określać przedstawianie sobie jako pewien rodzaj umysłowego odwzorowania” 9. Twardowski powiada, że przedmiot dany jest w przedstawieniu jako „obraz” (psychisches BilćL, Abbild). Jeśli istotnie rozumiałby treść jako obraz psychiczny przedmiotu, wówczas konsekwentnie musiałby jej przyznać charakter rozciągłości. Z drugiej jednak strony, treść jest dla Twardowskiego, jak wyraźnie powiada, czymś psychicznym, zatem zgodnie z brentanowskim prdziałem zjawisk na psychiczne i fizyczne, podziałem ‚który Twardowski zdaje się w pełni akceptować, nie mógłby uznać treści za coś rozciągłego. To, co nazywa się treścią, nie może być rozciągłe, ponieważ tym samym byłoby czymś fizycznym. Przy tym, gdyby treść istotnie była rozciągła, byłaby czymś realnym, podczas gdy Twardowski stwierdza, że aczkolwiek treść istnieje, nie jest realna. Nie można więc przystać na interpretację, podsuniętą w pewnym sensie przez samego autora, jakoby treść była psychicznym obrazem przedmiotu. Jeśli uznamy psychiczny charakter treści, wówczas konsekwentnie musimy odrzucić jej ,,obrazowość”, z którą związana jest rozciągłość. Zasadniczo jednak utożsamieniu treści z obrazem przeczy koncepcja poznania, na rzecz której Twardowski zdaje się argumentować, będąca w opozycji do teorii fotograficznego odwzorowywania przedmiotów przez poznanie. Twardowski wyraźnie odrzuca koncepcję, jakoby treść poznania zawierała w sobie obraz przedmiotu, będący jego fotograficznym odbiciem (por. § 12 rozprawy O treści . ..). Nasuwa się jeszcze jeden argument przeciwko utożsamianiu treści przedstawień z obrazem psychicznym: koncepcja taka wyjaśniałaby tylko treść „wyobrażeń”, lecz nie dotyczyłaby już pojęć, jeśli w ogóle w wypadku wyobrażeń można mówić o obrazie psychicznym.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.