Profesjonalny psycholog z Lublina. Sprawdzona pomoc psychologiczna w Lublinie.

W GRONIE KOLEGÓW CZ. II

Tu chciałabym na chwilę wrócić do analogii z gramofonem. Przez pierwsze lata życia zdążyła się już nagrać cała płytoteka i w zależności od sytuacji zaczyna się odtwarzać ta lub inna płyta. Nawet jeśli ktoś ma w przewadze te gorsze, to przecież nie grają mu one w głowie cały czas: kiedy się kąpie, czyta książkę, rozmawia z sympatyczną ciotką, robi coś, co lubi, gramofon może milczeć bądź snuć przyjemną melodię. Natomiast w momentach napięć, niepowodzeń, w nowych lub niejasnych okolicznościach albo gdy dzieje się coś, co przypomina poprzednie przykre sytuacje – wtedy ciszej lub głośniej włącza się jedna z płyt z negatywnym nagraniem.

Zawieszenie między dzieciństwem a dorosłością, zmiany fizjologiczne, ujawniające się potrzeby seksualne, pierwsze niepewne próby kontaktów erotycznych – wszystko to sprzyja szczególnie częstemu przywoływaniu tych zapisów czy nagrań, które nie należą do przyjemnych.

Pamiętasz, jak bałeś się wówczas śmieszności? Jeżeli ktoś się śmiał albo choćby uśmiechał, a Ty nie wiedziałeś, z jakiego powodu, wtedy zawsze domyślałeś się, że z Ciebie – i pewnie Ci to zostało do dziś. Często uśmiecham się do ludzi albo śmieję z radości na ich widok i już jestem przygotowana na pytanie: ’Ze mnie się śmiejesz?”, bo często zdarza mi się je słyszeć. Cierpliwie tłumaczę: ’To nie z ciebie, tylko do ciebie”. A wtedy rzeczywiście wyśmiewaliście się z siebie nawzajem, ponieważ to był sposób, żeby zagłuszyć własny wstyd i obawę przed śmiesznością, wyglądać na bardziej pewnych siebie.

Szczególnie trudną sytuację wśród równieś- ników, dojmujące poczucie, że są gorsi, mają młodzi ludzie z biednych rodzin. Krysia wspomina: ’’Miałam mamę ciuchy, większość z darów. Szliśmy gdzieś wszyscy i klasa mnie wypchnęła na jezdnię. Powiedzieli, że nie mogę z nimi iść, bo wyglądam jak ze wsi. Poszłam w drugą stronę i dostałam od nauczyciela naganę za oddalanie się od klasy”.

Jeżeli byłeś biedniejszy od kolegów, z innego środowiska niż większość z nich, jeżeli wyróżniałeś się jakoś fizycznie albo interesowałeś zupełnie czym innym niż oni – dawali Ci to boleśnie odczuć. I Twój autoportret po każdym takim doświadczeniu wydatnie się pogarszał.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.